poniedziałek, 31 grudnia 2012

Od dziś możecie mnie pytać o wszystko

Zaczynam dawać wam rady...możecie pytać o wszystko wysyłajcie to na mojego majla queenbee@spoko.pl

Szczęśliwego Nowego Roku!

Ja Queen Bee chciałabym wam życzyć tego co najlepsze...To znaczy pierogów...;)
Po rosyjsku ale bekowe...;)
Moje postanowienia noworoczne:
1. Nauka i jeszcze raz nauka
2. Zacząć chodzić do kościoła (przydałoby się)
3. Ćwiczyć żabki xd
4. Ćwiczyć pompki (męskie)

Ciekawe co wy żeście sobie postanowili...;D

sobota, 29 grudnia 2012

Powrót do przeszłości rozdział 2


Rozdział 2
Powrót do przeszłości


 Doszłyśmy nareszcie z tymi torbami, były masakrycznie ciężkie. Ja nie wiem przed wyjazdem takie nie były. Przyszli opiekunowie, sprawdzili obecność i ruszyliśmy w drogę powrotną. Razem z Anną wybrałyśmy miejsca na samym końcu, normalnie cud, bo ciężko jest się tam dostać. Rozsiadłyśmy się wygodnie na fotelach, powiem szczerze, że były miękkie. Zagadałam zatem do Anny:
- Powiedz mi Anno, dlaczego nie lubisz zdrobnienia Ania?
- Bo to zdrobnienie jest przestarzałe, a tak w ogóle to nie lubię tego imienia – odrzekła.
- A  tam marudzisz! Twoje imię jest ładne, za to moje jest głupie Dorota! Doro, chociaż zdrobnienie jest lepsze – powiedziałam.
- Weź idź! Wolałabym imię Dorota, a nie Anna, MASAKRA – krzyknęła, aż ludzie z pierwszego rzędu spojrzeli na nas.
 – Weź ciszej bądź, Ej a może wolisz zamiast Anna to Ann, tak fajnie brzmi, tak elegancko…;D – dodałam propozycję.
- Powiem szczerze, że jest fajne, ale….no dobra niech będzie – odpowiedziała z poddaniem
- Ann, wiesz dlaczego jestem, znaczy byłam tutaj? – zadałam pytanie, które było dla mnie ciężkie. Myślę, że nadszedł czas na wielki powrót do przeszłości. Będzie to trudne wyzwanie, ale kiedyś trzeba jej to powiedzieć, a możliwe jest, że już się więcej nie zobaczymy.
- Nie, nigdy o tym nie mówiłaś.
- Wiem, wiem, myślę teraz, że czas przełamać lody i powiedzieć ci czemu tu jestem, jakie straszne sny miałam i z czym jest to związane. Dobra zacznę od tego, że kiedyś byłam fanką telewizji. Nawet raz zdarzyła mi się okazja bycia prezenterką filmową o czym zawsze marzyłam.
- Aha i co ma to z tym wspólnego? – zdziwiła się Ann.
- Noi właśnie to jest początek tej historii…

Powrót do przeszłości rozdział 1


Wstęp

Ta książka czy e-book jest dla tych, którzy przeżyli nękanie szkolne, tępienie obcokrajowców. Tylko czytajcie ją powoli. Jeżeli już przeczytacie dajcie komentarze. Czytając ją próbujcie sobie to wyobrazić.



Rozdział 1

Sen

  Biegłam i biegłam korytarzem, a on się dłużył i dłużył. W oddali słyszałam jego krzyk był bardzo bolesny.  Ciemność. To jest to co widzę, nagle znajduję się na ziemi, nade mną jest grupa bandziorów co biła jego. Chcą mnie kopać, ale zaczynam  krzyczeć . Ktoś mnie szturcha za ramię:
- Doro, obudź się! To tylko sen! – krzyczała Anna. – Nie krzycz tak, bo wszystkich obudzisz.
- Ja, ja… śniło mi się…śnił mi się straszny sen – odrzekłam.
- To się dało zauważyć, darłaś się wniebogłosy. Weź nie oglądaj więcej horrorów.
- Nie to nie przez horrory
- A przez co? – spojrzała na mnie pytająco Anna.
- Nie chcę o tym teraz mówić, kiedyś ci powiem, idź się połóż, bo nie wstaniemy.
 Patrzyła na mnie jeszcze parę sekund i odeszła do swojego łóżka. Ale nie położyła się, usiadła i zapatrzyła się w okno – Nie będę jej przeszkadzać – pomyślałam. Przytuliłam się mocniej do kołdry i dałam się ponieść marzeniom. Nawet nie wiem kiedy zasnęłam. Obudziły mnie poranne trele ptaków. Usiadłam na łóżku, Anna jeszcze spała, gdy na korytarzu już się głośno robiło. Nasz pokój czyli mój i Anny Steuer mojej nowej przyjaciółki z tego internatu, na którym jesteśmy  teraz. Nasze lokum nie jest za małe ani za wielkie, gdyż mamy jeden duży pokój i własną łazienkę, nie to co inni. Mamy dosyć ładnie go urządzonego. Stojąc koło pierwszego okna, bo mamy aż dwa, po prawej stronie jest łóżko, komoda tzw. Kącik Anny. Po lewej stronie jest biurko z komputerem i Internetem. Wprost okna pierwszego są drzwi dębowe z klamką i zamkiem. Po prawej stronie drzwi jest wielka szafa moja i Anny, a obok niego moje łóżko i komoda. Ściany w pokoju są pomarańczowe, a podłoga ma brązową wykładzinę. Łazienka jest niewielka, ma tylko prysznic, umywalkę, WC i jedno okno. Wszystko tak dobrze dobrane, że się dobrze czuje tutaj:
- Dzień dobry Doro! – odrzekła wesoło Anna. Doro to skrót od Doroty tylko Anna tak na mnie mówi.
- Bonjour Anno – uśmiechnęłam się.
- Długo nie śpisz? – zapytała.
- Nie wstałam dopiero – odpowiedziałam.
- Chyba musimy się już szykować do powrotu, nie? – zapytała Anna. Wstała z łóżka i podeszła do szafy. – Ciekawe w co się ubiorę. Pomożesz mi?
- Nie ma problemu – odpowiedziałam.
Samo ubieranie zajęło nam pół godziny. Poszłyśmy od razu na śniadanie. Pyszne były naleśniki z jagodami. Tylko szkoda, że tak mało. Zostało nam pół godziny. Od razu pobiegłyśmy się spakować, pożegnać się z innymi i na zbiórkę.

Hejka

Witajcie ludziska w świecie wariatów!


Wariaty - życie bez nich nie istnieje. Zresztą sama nią jestem. Jestem Queen Bee...;D Nie na serio oczywiście, ale mam 15 lat na karku. No cóż zdarza się... W tym blogu będę pisać tzw. e - book, czy jakoś tak. Dawać tematy związane z Sims 3, Moviestarplanet i wiele innych. Będę też udzielać wam rad na wszystkie tematy tylko oczywiście musicie mi je wysłać....oto on queenbee@spoko.pl   
   Macie tu coś dla rozrywki  
     
Niedługo wrzucę mój pierwszy rozdział e-booka...;D